Rzekł Gilgamesz:
Mego snu słuchaj




Sen #31: Drobna nieliniowość

9.05.2017

Wybrałem się czasu owego na wakacje do dalekiego kraju, gdzie postanowiłem odwiedzić znajomą osobę.

- Ja zajmę się gotowaniem, a ty usiądź sobie w salonie i zrób sobie drinka - zaproponowała uprzejmie znajoma osoba.

W salonie znajdował się obszerny, wygodny fotel. Na fotelu leżał kot. Szaro-biały, z różowym noskiem, klapniętym jednym uchem... Aż podskoczyłem zszokowany.

- Na miłość boską, przecież to jest mój kot!

Kot spojrzał na mnie zaspanym wzrokiem, z całkowitą obojętnością. Dłuższą chwilę nie mogłem dojść do siebie.

- Ale... Ty przecież nie żyjesz! Umarłaś dawno temu - wydusiłem z siebie w końcu.

- Tu jest inna strefa czasowa - rzekł kot, wzruszając ramionami.


Komentarze

Tak, możesz komentować bez logowania się - kliknij "Nazwa" i zaznacz pole "Wolę pisać jako gość".


comments powered by Disqus